Stop chorobie lokomocyjnej!

Kinetoza, czyli choroba lokomocyjna jest poważnym utrapieniem podróżujących osób. Jej przyczyna leży w braku synchronizacji receptorów wzrokowych z błędnikiem. Podczas transportu oko odbiera sygnały dotyczące zmiany otoczenia, a mózg interpretuje je jako ruch. Natomiast błędnik, czyli część ucha wewnętrznego, odpowiedzialny za zmysł równowagi, nie odnotowuje zmian położenia ciała. Reaguje jednak na inne zjawiska występujące podczas podróży, na przykład hamowanie, przyspieszanie, kołysanie czy turbulencje, co przekłada się na brak zgodności tych bodźców z daną sytuacją. Nadmierne pobudzenie błędnika powoduje nieefektywne przekazywanie szybko zmieniających się informacji do układu autonomicznego i dalej do narządów, co powoduje wystąpienie charakterystycznych objawów.

Symptomy choroby lokomocyjnej są różnorodne i początkowo mogą być mało nasilone. Najczęściej pojawiają się: bóle i zawroty głowy, ogólne osłabienie, wzmożona potliwość, ślinotok, nudności, wymioty, zaburzenia czynności serca oraz spadek ciśnienia krwi. To osobnicza wrażliwość organizmu danej osoby decyduje o nasileniu wyżej wymienionych dolegliwości.

Pojawieniu się objawów choroby lokomocyjnej sprzyjają także stany emocjonalne oraz warunki otoczenia. Dlatego też w ich nasileniu mają udział czynniki zewnętrzne takie jak duszne powietrze i zmniejszona ilość tlenu w powietrzu, hałas, zapachy, a także zmęczenie oraz stres.

Istnieje kilka sposobów na ograniczenie ryzyka występowania objawów choroby lokomocyjnej. Do najprostszych należą: podróżowanie przodem do kierunku jazdy i unikanie obserwowania migających krajobrazów za oknem pojazdu. Ponadto wypoczynek przed podróżą, częste postoje na świeżym powietrzu, niespożywanie ciężkostrawnych posiłków i napojów gazowanych to tylko niektóre z rad, które mogą pomóc w zachowaniu dobrego samopoczucia podczas podróży.

W aptekach można dostać wiele preparatów skutecznie przeciwdziałających mdłościom i wymiotom, związanych z podróżowaniem. Jednym z nich jest Aviomarin, lek zawierający substancję czynną – dimenhydrynat, zaliczaną do I generacji leków przeciwhistaminowych. Należy go przyjąć minimum 30 minut przed planowanym wyjazdem. Lek ten niestety może powodować wystąpienie objawów niepożądanych takich jak: bóle i zawroty głowy, uczucie osłabienia, zmęczenia, senność oraz zaburzenia koncentracji.

Na rynku dostępne są suplementy diety zawierające sproszkowane kłącze imbiru, które ze względu na zawartość olejku eterycznego powoduje pobudzenie wydzielania śliny, soku żołądkowego i żółci. Wynikiem tego jest zmniejszenie odczuwania nudności u osób cierpiących na chorobę lokomocyjną. Przykładowe preparaty to: Zingibir, Avioplant, Aviosan, Imotiv, Imbir Herbapol, Locomotiva, Locomotiv. W preparacie Aviocar (pastylki do ssania) oprócz ekstraktu z kłącza imbiru znajdziemy także wyciągi z ziela mięty i koszyczków rumianku, co stanowi bardzo korzystne połączenie. Mimo iż preparaty zawierające imbir należą do naturalnych, większość z nich może być podawana dzieciom dopiero od 6 roku życia.

W aptekach dostępne są także leki homeopatyczne, których niewątpliwą zaletą jest brak objawów niepożądanych oraz możliwość podania ich kobietom w ciąży i małym dzieciom. Najpopularniejszymi preparatami homeopatycznymi są tabletki Cocculine oraz krople Vertigoheel .

Działań niepożądanych nie wywołują także plastry i opaski akupresurowe, które działają poprzez masaż punktów kontroli wewnętrznej, zlokalizowanych na obu nadgarstkach. Według tradycyjnej medycyny chińskiej uciskanie tych punktów przeciwdziała nudnościom i wymiotom. W aptece dostępne są plastry Transway i opaski Sea-Band dla dorosłych.

Część z leków stosowanych w chorobie lokomocyjnej sprzedawana jest wyłącznie za okazaniem recepty lekarskiej np. prometazyna (Diphergan), cynnaryzyna (Cinnarizinum). Jeśli objawy tej przypadłości są silne, warto poradzić się lekarza i poprosić o pomoc w dobraniu odpowiedniego leku.

Dolegliwości związane z chorobą lokomocyjną, nie są wprawdzie niebezpieczne dla zdrowia człowieka, ale powodują obniżenie komfortu życia, zwłaszcza u osób, które dużo podróżują. Dlatego też nie warto ich lekceważyć i odpowiednio wcześniej zadbać o to, by nie stały się utrapieniem nie tylko dla samego chorego, ale także współpasażerów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Protected by WP Anti Spam